Snadné maso - Epidemie znásilňování dětí groomingovými gangy v Anglii (czeski)
Popis produktu
W tej historii jest znacznie więcej, niż dotąd wyszło na jaw. Społeczeństwo jest już oburzone tym, co ujawniono w ciągu ostatniego roku czy dwóch, ale zna tylko ułamek całego skandalu. W Anglii ta epidemia gwałtów na dzieciach przez gangi groomerskie trwa co najmniej od 1988 roku; ponadto ofiarami nie są tylko białe uczennice. Pomimo ponad dekady dezinformacji ze strony specjalistów opieki nad dziećmi, akademików i aktywistów politycznych, we wczesnych doniesieniach (1988-2003) twierdzono, że gangi w zdecydowanej większości są muzułmańskie. Ta masowa przewaga muzułmańskich mężczyzn w tych przestępczych działaniach potwierdziła się w postępowaniach karnych z ostatnich trzech-czterech lat, jednak jasne jest, że musiano o tym wiedzieć już dawno i należało to ujawnić. Biorąc pod uwagę, że drapieżcami byli muzułmanie, organy odpowiedzialne za ochronę dzieci niemal całkowicie zawiodły w swojej pracy chronienia najbardziej bezbronnych. Z obawy przed byciem oskarżonym o „rasizm” jednostki policyjne w całym kraju tuszowały dowody. Krajowe agencje zajmowały się cyberprzestępczością, zastraszaniem w szkołach i przerzucaniem dzieci do Wielkiej Brytanii - prawie wszystkim, byle nie zwracać uwagi na te poważne przypadki seksualnego i brutalnego wykorzystywania, do których dochodzi w całej Anglii. Kiedy zaczęliśmy pisać tę książkę w 2013 roku, byliśmy zdumieni, że establishment w ogóle odmawiał uznania problemu tych gangów. W latach 1988-2011 w brytyjskich mediach pojawiała się ledwie jedna relacja rocznie o ich istnieniu. Wydawało nam się, że głównym powodem, dla którego te gangi bezkarnie działały przez 25 lat, jest to, że a) gangi nie są białe, podczas gdy większość ich ofiar to osoby białe, oraz b) w przeciwieństwie do ofiar, gangi są dobrze zorganizowane i stanowią część silnie zmotywowanej społeczności, która nie tylko pomaga im unikać schwytania, ale niektóre jej elementy faktycznie starają się blokować wszelkie śledztwa. Jednym ze sposobów, w jaki staraliśmy się przełamać polityczną poprawność otaczającą tę kwestię, było zwrócenie uwagi na historię tego zjawiska i na to, że (niebiałoskóry) sikh był jedną z pierwszych ofiar i wciąż w dużej mierze pozostaje nieuznany. Chcieliśmy w ten sposób obalić przekonanie, że zajmowanie się tym zjawiskiem jest „rasistowskie”, oraz ujawnić fakt, że niemal wszystkie instytucje, które powinny pomagać ofiarom, albo przymykały na to oczy, albo aktywnie uczestniczyły w ukrywaniu sprawy. Kończąc tę książkę, dostrzegamy, jak media odwróciły się od oficjalnej narracji, którą rozpowszechniały władze na szczeblu krajowym i lokalnym. Kiedy w wcześniejszej wersji online opublikowaliśmy statystykę co najmniej 10 000 ofiar, byliśmy wyśmiewani; teraz jednak wysocy rangą funkcjonariusze policji i parlamentarzyści twierdzą, że liczba ofiar może sięgać dziesiątek tysięcy, a nawet do miliona. Teraz już nikt się nie śmieje.
- Mogłoby Cię również zainteresować
- Inne książki autora
- Inne pozycje wydawcy
- Ostatnio obejrzane
Podobní autoři
Księga odwiedzin
Współpraca hurtowa
Jeśli macie Państwo interesujący asortyment, prosimy o kontakt z naszym działem handlowym. Oferujemy atrakcyjne warunki, szybkie płatności i długoletnią współpracę.
hurtownie@megaksiazki.pl