towar
(pusty)
'Czytając wiersze MLB, nigdy nie wiem, gdzie wyląduję. Prawdę mówiąc, nie zawsze też wiem, z jakiego miejsca się odbiłem (lub z jakiego mnie wyrzuciło). Lektura MLB to lot z nieznanego w niepewne. Wyrzucony w powietrze przez wybuch – tak czuję się jako czytelnik tych wierszy. To, co utrzymuje...
przeczytaj całość
'Czytając wiersze MLB, nigdy nie wiem, gdzie wyląduję. Prawdę mówiąc, nie zawsze też wiem, z jakiego miejsca się odbiłem (lub z jakiego mnie wyrzuciło). Lektura MLB to lot z nieznanego w niepewne. Wyrzucony w powietrze przez wybuch – tak czuję się jako czytelnik tych wierszy. To, co utrzymuje mnie w powietrzu – i sprawia satysfakcję – to energia autora, która najpierw doprowadza język do eksplozji, a następnie do tańca.
Pozycja MLB w polskiej poezji to właściwie a-pozycja. Zawsze obok czy w bok, z dala od mainstreamu, z dala od jakiegokolwiek streamu (choć nie bez spokrewnień). Nie w miejscu, ale w ruchu, w przemieszczeniu. Zdumiewająca jest ta zgodność wewnętrznego temperamentu wierszy z zewnętrznym temperamentem ich autora. Wiersze są „ruchliwe”, migotliwe; obrazy rozbite, znaczenia rozkołysane, sensy niestabilne. A osoba autora – nieprzypisana, nieprzyszpilona, zawsze na święcie wolności. Rozbawiona tym, co się jej w kolejnym wierszu przydarzyło.
I jeszcze jedno. W Sofostrofie MLB po raz kolejny udowadnia, że możliwości polszczyzny są większe niżby się zdawało, a nieustanne wędrowanie po jej zasobach, po wysokich i niskich rejestrach, łażenie tam, gdzie nikt nie łazi – może owocować poetycko.'
ukryj opis
- Wydawnictwo: A5 K. Krynicka
- Kod:
- Rok wydania: 2012
- Język: Polski
- Oprawa: Miękka
- Liczba stron: 70
- Kategoria: Poezja
- Szerokość opakowania: 14.3 cm
- Wysokość opakowania: 20.3 cm
Recenzja