To nie jest wystawa. To nie jest retrospektywa. To kolejny akt w procesie pracy nad nowym projektem. Pokaz dzieł artystki i towarzyszące mu wydawnictwo są zaledwie matariałami pomocniczymi dla tej/tego , która/który chciałby odegrać główną i tytułową rolę Katarzyny Kozyry.
przeczytaj całość
To nie jest wystawa. To nie jest retrospektywa. To kolejny akt w procesie pracy nad nowym projektem. Pokaz dzieł artystki i towarzyszące mu wydawnictwo są zaledwie matariałami pomocniczymi dla tej/tego , która/który chciałby odegrać główną i tytułową rolę Katarzyny Kozyry.
ukryj opis
Recenzja